wtorek, 28 grudnia 2010

Jak zrobić miniaturową kamelię?/ How to make miniature camellia?

Witajcie,
Dziś chciałabym Wam pokazać jak zrobić miniaturową kamelię z pasty porcelanowej.

Pasta porcelanowa to masa, która idealnie nadaje się do lepienia miniaturowych kwiatków. Robi się ją bardzo prosto. Dokładny przepis można znaleźć np. tu: http://www.ginabellousdolls.com/flower_tutorial.htm

Jest tam coś takiego jak cornstarch - po naszemu po prostu skrobia kukurydziana. Nie dostaniemy jej raczej w hipermarkecie, ale w sklepach ze zdrową żywnością jak najbardziej. Kolejna rzecz to "any child's type school glue". I tu uwaga! W naszych warunkach przez "klej szkolny" rozumie się klej roślinny w tubce. Taki klej NIE NADAJE SIĘ do pasty porcelanowej. Wiem, bo próbowałam - wychodzi z tego coś z czego da się ulepić kwiatek (całkiem trwały), ale reszta pasty wysycha błyskawicznie, mimo zabezpieczenia jej toną folii ;)
Według mnie najlepszy klej do pasty porcelanowej to "tacky glue" - klej hobbystyczny, który niezależnie od firmy najczęściej występuje w brązowej buteleczce z białą nakrętką - dostępny w pasmanteriach. Glicerynę dostaniemy w aptece, a jako "cold cream" wykorzystuję najzwyklejszy krem nivea - taki typowy, bez zadnych dadatków.
Hello,
Today I'm going to show you how to make a miniature camellia. This camellia is made of cold porcelain. Cold porcelain recipe can be found for example at Gina Bellous Dolls site (link above).

Do wykonania takiej kamelii będą Ci potrzebne: pasta porcelanowa, krem do natłuszczania rąk (by uniknąć przyklejania się pasty porcelanowej do rąk), farby akrylowe, folia przezroczysta lub torebka foliowa, pędzelek (najlepiej drobny 10/0 lub 20/0) , wykałaczka (lub dłutko kulkowe), szpilka, drucik papierowy, koraliki szklane bez dziurki (bardzo drobne), klej hobbystyczny (najlepiej "tacky"), impregnat lub lakier ( np. Mod Podge) - najlepiej satynowy
You will need: cold porcelain, cold cream (to avoid sticking cold porcelain to your fingers), acrylic paints, cling film, brush (the best would be 10/0 or 20/0), a toothpick (or stylus tool), a pin, a paper-covered wire, tiny glass no-hole beads, tacky glue, sealer (like Mod Podge) - satin would be perfect

1. Weź trochę pasty porcelanowej - tyle, by wystarczyło na wykonanie wszystkich płatków. Wymieszaj pastę z małą ilością farby akrylowej (ja użyłam czerwonej, ale myślę, że ciemnoróżowa byłaby lepsza). I w ten sposób otrzymasz różową masę. Uformuj z niej kulkę. Owiń kulkę folią przezroczystą, tak by nie dostało się do niej powietrze i odłóż.
1. Take some cold porcelain - amount needed to make all the petals. Mix cold porcelain with a little amount of acrylic paint (I used a red paint, but deep pink would be probably better). In this way you'll made a pink "clay". Roll it into a ball. Wrap it in a clingfilm and put it aside.
2. Zrób małą kulkę (ok. 4 mm) z niekolorowanej pasty porcelanowej. Nabij ją na koniec drucika. Uformuj kulkę wokół drucika tak, aby otrzymać kształt łezki. Najszersza część łezki powinna mieć średnicę ok. 2 mm. To będzie środek kamelii.

2. Make a tiny ball (about 4 mm) of uncolored cold porcelain. Drive a tip of wire into a ball. Form cold porcelain around the wire into a drop. The biggest, round part of the drop should have a diameter of about 2 mm. And this will be the centre of the camellia.

3. No dobrze, teraz czas na płatki. Z różowej pasty porcelanowej uformuj maleńką kuleczkę. Rozpłaszcz ją palcami. Powinnaś otrzymać "płatek" wielkosci ok. 2-3 mm . Przymocuj go do białego środka pomagając sobie wykałaczką lub dłutkiem kulkowym. Zrób w ten sam sposób jeszcze 2 płatki. Teraz Twoja kamelia powinna wyglądać podobnie do tej ponizej:
3. Right! Now it's time for the petals. Roll a very tiny ball of pink cold porcelain. Flatten in with your fingers. This should make a 2-3mm petal. Attach it to the white centre using a toothpick or a stylus tool. Make next two petals in the same way. Now your camellia should look like this:

4. Teraz znów uformuj kulkę, tylko odrobinkę większą. Po rozpłaszczeniu powinna mieć ok. 4 mm. Tak wykonany płatek umocuj pomiędzy dwoma mniejszymi. Tak samo wykonaj dwa pozostałe płatki.
4. Form a little ball again. This time ball should be a bit bigger - enugh to give you a 4 mm petal after being flattened. Put the petal between the smaller ones and attach to the white centre. Make next two petals in the same way.

5. Znów uformuj kulkę trowę większą niz poprzednie. Teraz po rozpłąszczeniu powinna dać płatek wielkości 5 -6 mm. Mogą się one róznic wielkością. Zrób 5 takich płatków i postaraj się przymocować je do pozostałych tak, by osiągnąć możliwie najbardziej symetryczny, zbliżony do okręgu kształt kwiatu. Wiecie o co chodzi ;)
Pozostaw kamelię do wyschnięcia przez noc.


5. Make a ball again. This time ball should be enough big to make a 5-6mm petal after being flattened. Make 5 petals in this way. They can vary a bit in size. The most important thing is attaching them in the way that will make the flower as round as possible (you know what I mean ;))

Let the camelia dry overnight.

Gratuluję, najtrudniejszą część masz już a sobą! Mozesz juz usunąc drucik, jesli chcesz.
Congratulations, you have already finished the most difficult part of camelia! Now, you can remove the wire if you like.


6. Jeśli chcesz zrobić również listki, weź trochę pasty porcelanowej i wymieszaj ją z ciemnozieloną farbą (ja nie mam ciemnozielonej , więc zmieszałam na palecie trzy kolory: bardzo ciemny brąz, trawiastą zieleń i troszkę niebieskiego). Pamiętaj, że powinna powstać masa w kolorze prawie identycznym jak farba!

6. If you'd like to make also leaves, please take some cold porcelain and mix it with a dark green acrylic paint (I don't have any dark green paint, so I just mixed some very dark brown, deep green and blue paints). Remember, you cold porcelain colour should be as dark and deep as possible.


7. Uformuj z pasty porcelanowej kształt który po rozpłaszczeniu będzie wyglądał tak jak "listek" poniżej. Listek powinien mieć długość ok 7-8mm. Pośrodku listka zrób szpilką lub igłą żłobienie.

7. Roll cold porcelain into a shape which will look like a leaf after being flattened. Leaf should be about 7-8mm long. Using a pin or needle make a dimple going through the leaf.

8. Powyginaj listki by wyglądały trochę podobnie do tych pokazanych na zdjęciu poniżej. Pozostaw je do wyschnięcia przez noc. Póżniej możesz je pokryć Mod Podge (lub czymś w tym rodzaju)

8. Shape leaves - they could look like those shown below. Let them dry overnight. Then you can cover them with Mod Podge (or something like this)

Teraz trzeci etap! Czas zrobić coś z tym białym środkiem!

Third part of the project! We need to do something with this white centre of camellia!

9. Pokryj biały środek klejem "tacky". Poczekaj minutkę - musi być naprawdę klejący. Następnie zanurz kamelię w szklanych koralikach bez dziurki. Jedynie środek powinien być pokryty - usuń koraliki z płatków.

9. Cover the white centre of flower with tacky glue. Wait until it will be really adherent. Then dip the flower in a glass no hole beads. Only centre of flower should be covered with those tiny beads. Remove beads from petals.

10. Upewnij się czy koraliki są już dobrze przyklejone. Jeśli tak, pomaluj koraliki na żółto. Uważaj, żeby nie pomalować przykadkiem płatków! Pozostaw do wyschnięcia.Później możesz przykleić do kamelii wcześniej przygotowane listki.


10. If you're sure that the glue is dry, do the next step. Paint no hole beads yellow. Be careful and don't paint any petal by accident. Let it dry. Then you can add leaves - just glue them to the bottom of flower.


Udało się - kamelia z żółtym środkiem z pręcikami! Bez listków ma ona około 9mm - jest to skala 1:12 a więc w rzeczywistości byłby to całkiem okazały kwiat. Zdjęcie z listkami zamieściłam na początku postu.

Yes! We did the camellia with the yellow stamens! Without the leaves our flower is about 9mm. This is 1:12 (1" ) scale, so in the reality it would be quite big speciment. Camellia with two leaves is shown pn the first photo.

No i to by było na tyle. Oczywiście nie mówię, że ta kamelia jest idealna - że można by było udoskonalać ją w nieskończoność. Mam jednak nadzieję, ze ta "instrukcja" będzie pomocna :-). Pozdrawiam Was serdecznie, Zofianna

Well... that's the end. My camellia is not perfect - it could be better I think. For example - I could have made shaded petals. Anyway, I hope this tutorial will be useful :-)

Best wishes, Zofianna


piątek, 24 grudnia 2010

Wesołych Świąt!/ Merry Christmas!

Witajcie!
Wiem, ze juz długo nie pisałam na blogu... Niestety studia są dość czasochłonne i nie mogę zajmować się miniaturkami tyle, ile bym chciała. Po Świętach jednak chętnie podzielę się z Wami pomysłami na wykonanie z masy porcelanowej różnych kwiatów w skali 1:12...
A tymczasem...

Życzę Wam Zdrowych, Radosnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!
Zofianna

Hello!
I know, there weren't any new posts for a long time... Well, my studies are quite time consuming, so I can't make miniatures as often as I'd like to. But...After the Christmas, I'm going to share few cold porcelain flowers tutorials with you.

Wishing you Peaceful and Happy Christmas!
Zofianna






sobota, 2 października 2010

1785 Robe à l'Anglaise









Witajcie,
Dziękuję Wam za wszystkie Wasze komentarze po moim ostatnim niepowodzeniu. Z pewnością dodałyście mi otuchy:). Witam rownież nowych obserwatorów!
Wczoraj wieczorem w końcu udało mi się zakończyc nowa miniaturową damę. Jej imię to Luiza. Oto ona:

Hello,
Tkank you for all your comments after my last debacle. You really comforted me:). I can see also some new followers. Welcome to my blog:)
Yesterday night I finished a new miniature lady (at last!). Her name is Luiza (Louisa). Here she's :




Luiza ma na sobie suknię w stylu angielskim z lat ok. 1785-87. Na szyi obowiązkowo fichu (czyli bawełniana chustka przysłaniająca dekolt) i medalion na jedwabnej wstążeczce.
Louisa is wearing english dress in style of 1785-87. She is wearing also a fichu (a cotton kerchief worn worn with a low-neckline bodices) and a medallion with silk ribbon.




Suknię uszyłam z bawełny pima w drobne zielone prążki (ten rodzaj baweny szyje się dość ciężko, ponieważ nie jest on aż tak miękki jak batyst, w dodatku dość łatwo się strzępi mimo zabezpieczenia brzegów). Aby podkreślić talię dodałam zieloną szafrę z 7 - milimetrowej jedwabnej wstążeczki.



I made this dress of striped pima cotton (this kind of cotton is quite hard to sew, because it's not as soft as batiste and it frays easily dedpite of securing edges). Green 7 mm silk ribbon accents doll's waist.

Medalion wykonałam z fimo, pomalowanego na zielono, pokrytego kroplą przezroczystego lakieru do paznokci. Dookoła przykleiłam złote koraliki "bezdziurkowe".

Medallion is made of fimo, painted with green acrylic paints, covered with a drop of transparent nail polish. Gold no-hole beads are glued around the fimo oval.

Aby zrobić te miniaturową damę, użyłam zestawu porcelanowego, wykonanego przez Ginę Bellous (z formy "Victoria" jej autorstwa). Buzię Luizy pomalowałam własnoręcznie farbami akrylowymi.

I used porcelain blank kit Victoria made by Gina Bellous (mold is also by herself). I painted her face with acrylic paints.

Strój i fryzura Luizy były zanspirowane jednym z przepięknych kostiumów z filmu "Księzna". Mozecie go dokładnie obejrzec na tej stronie: http://www.costumersguide.com/duchess15.shtml

Z kolei większe wersje zdjęć Luizy możecie zobaczyć tu: http://www.garnek.pl/zofia19/11411887/luiza

Louisa's dress and hairstyle were inspired by the one of beautiful costumes from The Duchess movie. Pictures of this costume can be seen here: http://www.costumersguide.com/duchess15.shtml

Higher-quality pictures of Louisa are here: http://www.garnek.pl/zofia19/11411887/luiza

Mam nadzieję, że Wam się spodoba:). Czekam na komentarze i pozdrawiam Was serdecznie:)

I hope you'll like it:). I'm waiting for your comments. Best wishes,

Zofianna

poniedziałek, 13 września 2010

Małe niepowodzenie/ Little debacle




Witajcie,
Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze dotyczące ostatniej lalki:) I oczywiście witam nowych obserwatorów - cieszę się, że jesteście!

Przepraszam, że długo niepisałam, ale starałam się zrobić nową miniaturkę (jak tytuł posta wskazuje - nie udało się). Tym razem z zestawu "Charity" wykonanego przez Ginę Bellous (autorka formy - Stacy Hofman) i pomalowanego przeze mnie. Charity jest bardzo ładna, jednak znacznie szczuplejsza niż inne lalki. Dlatego postanowiła zrobić ją w stylu wczesnowiktoriańskim ( mniej więcej z 1840 roku), bo w tym okresie taka dziewczęca sylwetka była bardzo modna. Nie miałam jednak odpowiedniej ilości batystu, aby zrobić jej obszerną halkę (lub dwie) , która mogłaby podtrzymywać spódnicę. Doszłam do tego wniosku po połączeniu wszystkich części lalki (tak... moje umiejętności przewidywania nie mają granic :P)
Zmieniłam więc koncepcję - postanowiłam, że będzie to dama w stylu z 1878 roku. W tym okresie równiez bardzo szczupłe panie cieszyły się powodzeniem. Udrapowana spódnica i obcisły żakiecik - to jest to - pomyślałam. Nie miałam wprawdzie wykroju dokładnie z tego okresu, ale postanowiłam poeksperymentować z tymi z 1875 oraz 1885 roku i coś z tego "wymodzić". Ze swoich zapasów tkanin wyciagnęłam śliczną bawełnę w szkocką kratę i pasujący, granatowy jedwab habotai. Oczywiście lalka miała na sobie płaskie pantofelki w stylu wczesnowiktoriańskim, w związku z czym musiałam ją składać od nowa, tym razem z wysokimi butami z guziczkami. Jak zwykle, uszyłam jej reformy no i wzięłam się za suknię. Zaczęłam od żakietu, bo wydawał mi się najciekawszy. Zawsze wycinam taki prototyp z papierowego ręcznika i patrzę la lezy na lalce. Ewentualnie modyfikuję wykrój. Tym razem modyfikowałam go jakieś 4-5 razy, aby pasował do szczupłej figury Charity. No nic - w końcu się udało. Nie zrobiłam rękawów ani nie zaobrębiłam brzegów materiału, bo chciałam dopasować długosć żakietu do spódnicy. Spódnica szła jak po maśle - zszyłam wszystkie jej części i było super.... Niestety gdy cięłam materiał na falbanę, spódnica znalazłą się w poblizu i ... no właśnie - ucięłam przypadkiem jej spory kawałek. Wtedy straciłam cierpliwość do tego projektu i postanowiłam zacząc coś nowego... Na pewno kiedyś skończę ubieranie Charity, ale teraz mam potrzebę czegoś nowego...
Tym razem będzie to osiemnastowieczna dama w sukni angielskiej z około 1785 roku... Tak myślę. Proszę, życzcie mi powodzenia, aby tym razem udało mi się wszystko bez większych problemów:)
Pozdrawiam Was serdecznie,
Zofianna



Hello,
Thank you for all your nice comments! And welcome new followers - it's always very nice to see you're here!

I haven't write any posts for a long time, because I tried to make a new doll ( title of my post says that I didn't manage with it - and it's true, unfortunately). I made her of "Charity" - blank kit by Gina Bellous (mold by Stacy Hofman), painted by me. Charity is a beautiful doll, but she's really very slim one. That is why, I wanted to make her clothes in early victorian (1840) style. Slender silhouette were very popular in this times. Unfortunately I didn't have enough of batiste to make her petticoat (or two) to support her ample skirt. Doll has been already assembled when I realised that I have to change my plans. Finally, I decided to dress her in 1878 style - you know - draped skirt and tight fitting jacket. I didn't have the right pattern, but I wanted to modify and mix some 1875 and 1885 patterns. I found perfect cotton with checkerred pattern and harmonizind navy silk. Doll was wearing early victorian slippers, so I had to change her legs and use boots with buttons (I painted them). I made doll's drawers and I started making jacket. Firstly i cut all pieces from paper towel and try them on doll and maybe modify a bit the pattern. I had to modify it 4 or 5 times... When it was enaough good to fit Charity's figure I sew it of cotton, but I didn't make sleeves and hem the edges because I wanted to fit it's length to the skirt. So I joined all pieces of skirt and everything was ok...Unfortunately, when I was cuttking a piece of silk to make a ruffle i cut accidently a big piece of skirt...Then I gave up, and try decided to start a new project. I'll finish Charity's clothes some day, but now I need to make something new. I think it will be eighteenth century lady wearing english dress (c.a. 1885). Please, wish me luck!
Best wishes,

Zofianna






A tu kilka zdjęć tej bardzo niedokończonej Charity:
And here are some pictures of very unfinished Charity:


Nie pokazuję Wam spódnicy, wiecie dlaczego;)

I don't show you a skirt, you know why ;)

czwartek, 19 sierpnia 2010

"A Rose For You"

Witajcie!

"A Rose For You" to tytuł jednej z przepięknych ilustracji Harrisona Fishera. Jak już wspomniałam w poprzednim poscie, postanowiłam wykonać miniaturową damę podobną do tej, przedstawionej na ilustracji.

Oto efekt:


Hello!
'A Rose For You' is one of the fabulous illustrations by Harrison Fisher. As I wrote in my last post, I wanted to make miniature lady similar to lady shown on this illustration. Here is final effect:





A tu oryginalna ilustracja:

And here is original illustration:


Suknię wykonałam z satyny jedwabnej , a "coś w rodzaju rękawów" z koronki. Dekolt jest wykończony bezdziurkowymi perełkami. Rękawiczki zrobiłam z tafty. Lalka trzyma różę z pasty porcelanowej, a na głowie ma kapelusz z czarnego jedwabiu i kordonka, ozdobiony piórami, kokardą z czarnej koronki i owalną "broszką".


I made her dress od silk satin. This "sleeves" are made of lace. I also glued some no-hole pearls around the neckline. Gloves are made of silk taffeta. Doll is holding cold porcelain rose. She's also wearing hat made of black silk and cord, trimmed with feathers, black lace bow and oval "brooch".


Porcelanowe części lalki pochodzą z zestawu wykonanego przez Ginę Bellous z formy "Camille" autorstwa Stacy Hofman. Twarz lalki oczywiście pomalowałam sama.
Krzesło, na którym siedzi lalka, wykonał mój Tata (przerobił stare krzesełko z domku Del Prado). Było to dla mnie ogromną pomocą przy tworzeniu całaj miniaturowej scenki. Dzięki Tato!

Porcelain blank kit was made by Gina Bellous (mold is "Camille" by Stacy Hofman). Doll's face is painted by me.
Doll is siting on the chair, which was made by my Dad (he remade old chair from Del Prado dollhouse). It really helped me with making the whole minaiture scene. Thank you, Dad!

Przepraszam za opóźnienie - miałam wstawić lalkę na blog zaraz po powrocie z wakacji, ale w końcu wymagała więcej pracy niż się spodziewałam. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i czekam na komentarze.
Pozdrawiam Was serdecznie!


Sorry for a delay - I planned to show you new doll after my return from vacation as I wrote in my previous post. Unfortunately, she required more work than I expected.
I hope you'll like her and I'm waiting for your comments.
Best wishes,

Zofianna

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Przerwa wakacyjna/Holiday Break

Witajcie,
Przede wszystkim, dziękuję Wam za ogromną liczbę komentarzy do poprzedniego posta. To dla mnie ogromna radość robić coś, co Wam się podoba, a jeszcze większa - jeśli jest to dla Was w jakiś sposób użyteczne albo inspirujące:)
I oczywiście witam nowych Obserwatorów!


Przez ostatnie dni pracowałam nad nową lalką (tym razem inspirowaną ilustracjami Harrisona Fishera). Prawie udało mi się ją zrobić... Nie zdążyłam jednak zrobić kapelusza przed wyjazdem (wyjezdzam dziś). Bardzo mi zalezy na tym, aby pokazac całość, bo to dopiero daje zamierzony efekt. Dlatego tez, nową lalkę chciałabym Wam zaprezentować po powrocie z wakacji, czyli po 14.08. Bardzo przepraszam za pustki na blogu i do napisania za 2 tygodnie.
Pozdrawiam Was serdecznie, Zofianna

Hello,
First of all, thank you very much for a huge amount of lovely comments! I am very happy to see that you like my dolls, but the most important for me is that some of you found my last post useful or inspiring. Thank you!
And welcome new Followers!

Last few days I was working on new doll inspired by Harrison Fisher's ilustration . Unfrtunately, I didn't menage to make hat for her on time (today I'm leaving for vacation)... I would like to show you totally finished doll, because it only could give the right effect. So, I would like to present you new doll after my return to home (14.08). I apologise for lack of new doll... and see you in a fornight!
Best wishes, Zofianna.

piątek, 16 lipca 2010

Kapelusz z 1795 roku/ 1795 hat




Witajcie,

Tradycyjnie już dziękuję Wam za wiele miłych komentarzy i witam nowych Obserwatorów:)
Dzisiaj zaprezentuję wam kapelusz niby-słomkowy w stylu 1795 roku. Niby-słomkowy, bo użyłam kordonka zamiast słomki ( moim zdaniem kordonek wygląda w skali 1:12 dużo lepiej).
Wygląda to tak (na głowie lalki ubranej w suknię w innym stylu, wybaczcie):



Hello,

Thank you for all your lovely comments (it is really nice of you!) an welcome new Followes.
Today, I am goimg to present you faux-straw hat in style of 1795. It is "faux-straw" hat, because I used cord instead straw (in my opinion cord works even better than straw in 1:12 scale). Here it is (wearing by doll dressed in a different style, sorry...):



Taki "niby-słomkowy" kapelusz jest bardzo prosto zrobić. Trzeba najpierw zrobić kapelusz ze sztywnego papieru, a następnie stopniowo pokryć go kordonkiem (rondo od wewnątrz także). A tak wyglądał przed ozdobieniem:



This "faux-straw" is very easy to make. Firstly you have to make a hat of cardstock, and then just cover it with a cord (also inside of a brim).




Here is hat before decorating:


Inspiracją był dla mnie obraz Jacques-Louis David'a Madame Seriziat:


I was inspired by picture Madade Seriziat by Jacques-Louis David:



Czy kapelusz, który zrobiłam wygląda podobnie? Czekam na Wasze komentarze:). Pozdrawiam Was serdecznie, Zofianna.

Is hat made by me similar? I am waiting for your comments:). Best wishes, Zofianna.

środa, 30 czerwca 2010

Czepek w stylu regencji / Regency bonnet

Witajcie,
Dzisiaj zaprezentuję Wam miniaturowy czepek w stylu regencji. Za modelkę posłużyła mi lalka, która była bohaterką majowego posta, poniewaz ma odpowiednią do tego czepeczka fryzurę.


Hello,
Today I am going to present you miniature regency bonnet. Doll shown in May appears as a model here, because her hairstyle matches this bonnet well.





Rondo, a może raczej daszek czepka zrobiłam ze słomy, a główkę z jasnoniebieskiego jedwabiu Habotai. Całość ozdobiłam jasnoniebieską jedwabną tasiemką.

Bonnet brim is made of straw, and brim is made of pale blue silk Habotai. Bonnet is trimmed with pale blue silk ribbon.

Czepek robiłam według własnego wykroju, więc jest to prototyp, który będę jeszcze modyfikować. Myślę, że wkróce pojawi się tu nowa, bardziej ozdobna wersja w innym kolorze. :)Ale póki co, mam nadzieję, że ten się Wam spodoba i, tradycyjnie, czekam na Wasze komentarze:)

I made this bonnet using my own pattern, so it's a kind of prototype, which will be modified a little bit. I'm going to make new version of this bonnet and show it to you soon.

I hope you'll like this bonnet, and I am waiting for your comments:)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Best wishes,

Zofianna

wtorek, 29 czerwca 2010

Imię / Name

Witajcie,
Przede wszystkim dziękuję Wam za przemiłe komentarze. Pod ostatnim postem zostawiłyście aż 11! Nigdy jeszcze nie dostałam tak wielu komentarzy, więc jest mi szczególnie miło
Witam także nowych obserwatorów, bardzo się cieszę, ze ciągle Was przybywa:)
Dziękuję także za Wasze propozycje odnośnie imienia dla późnowiktoriańskiej damy. Wszystkie imiona były piękne i, jak zwykle. miałam problem z podjęciem decyzji. W końcu wybrałam... Lalkę nazwałam Anna Klara.
Anna, ponieważ:
- Aż trzy z Was zaproponowały to imię, bądź wariacje na jego temat (Ana, Anna Maria).
- Ta lalka to pierwsza, która nosi imię, więc uznałam, ze dobrze jeśli będzie się zaczynało pierwszą literą alfabetu.
- Jedną z moich ulubionych książek jest "Ania z Zielonego Wzgórza" :)
Klara, ponieważ:
- To imię kojarzy mi się z XIX wiekiem.
- Oznacza "jasna, jaśniejąca", a suknia tej lalki nie dość, że jest w jasnym kolorze, to jeszcze połyskuje na złoto:)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

Hello,
First of all, thank you for all your nice comments. You left 11 comments concerning last post! Wow! I am so happy... I've never got so many comments. Thank you so much!
I also would like to welcome my new Followers! It's great to see that more and more people are interested in my blog:)
Thank you for your ideas how to call my new doll. All the names you suggested were beautiful, so it was really hard to chose one... So, i called her Anna Klara.
Why Anna?
- Because three of your propositions was: Anna, Anna Maria, Ana.
- Anna starts from the first letter of alphabet, so I think it is great for first doll with name.
- One of my favourite books is "Anne from Green Gables":)

Why Klara?
- I think this name is in style of nineteenth century... But it's only my impression.
- The meaning of this name is "bright" or "clear"... Well her dress is not only bright, but also shiny (because of mettalic gold thread) ;)
Best wishes,
Zofianna

P.S. Amelka w swoim komentarzu zapytała z czego są zrobione te lalki. Amelko, są one wykonane z zestawów porcelanowych, zamawianych z USA, a później ręcznie malowanych i składanych przeze mnie. Zainspirowałaś mnie do tego, aby zrobić taką fotorelację ze składania i malowania lalki i umiescić ją na blogu. Teraz nie mam już takich niezłożonych zestawów, ale obiecuję, że zrobię to, gdy do mnie przyjdą (są juz zamówione) :)

środa, 23 czerwca 2010

Późnowiktoriańska dama zmienia fryzurę/ Late victorian lady changes her hairstyle

Witajcie,



Stara Panna w swoim komentarzu zaproponowała mi, abym ozdobiła czymś włosy nowej miniaturowej lalki. Zrobiłam tak, jak mi powiedziała. Dodałam mały, ozdobny grzebień, wykonany z koralików bezdziurkowych. Ale to jeszcze nie koniec. Anglezy, a konkretnie ich końcówki, zaczęły się rozplatać (muszę zainwestować w mocniejszy lakier do włosów;)). Nie wyglądało to najlepiej. Dlatego też musiałam zmienić nieco fryzurę lalki. Podwinęłam anglezy pod spód, przez co stały się krótsze. Ale, właściwie teraz wygląda to bardziej realistycznie i w stylu lat 1884-85. Efekt końcowy jest następujący:

Hello,
Old Maid suggested me in her comment to decorate my new miniature doll's hair. I think she's right, so I did it. A added little decorative hair-comb of no hole beads. But it is not the end. Ends of ringlets became to fray (it seems that I have to buy stronger hairspray;)). It looked really messy. So... I had to change doll's hairstyle a little bit. I folded the ringlets and joined ends of each ringlet. But, all in all, I think this hairstyle now looks more realistic, more in style of 1884-85. Here is result:







A tak na marginesie, przy pisaniu tego posta zdałam sobie sprawę z tego, że dobrze byłoby zacząć nadawać lalkom imiona (bo ciągle nazywam je "nowymi lalkami" albo "minaiturowymi damami"). Właściwie, dlaczego nie, mogę zacząć już od tej lalki. Niestety, jako zodiakalna Waga mam problem z podejmowaniem decyzji. Jest tyle ładnych imion, że zupełnie nie wiem jakie wybrać i będę potrzebowała Waszej pomocy! Jakie imię, według Was pasuje do tej lalki? Z czym się Wam ona kojarzy?Czekam na Wasze propozycje!:)
Pozdrawiam Was serdecznie, Zofianna
Oh, and one more thing. When I was writing this post I realised that I call my dolls "miniature ladies" or "new dolls", so it would be good to start giving them names. Why not, let''s start from this doll. But...unfortunately, as many zodiacal Libras, i've got some problems with making decisions. There are so many beautiful names and I don't know what to choose, so I need your help! Which name, in your opinion would be the best for this doll? I am waiting for your propositions!:)
Best wishes, Zofianna

sobota, 19 czerwca 2010

Późnowiktoriańska suknia wieczorowa /Late Victorian evening gown

Witajcie,
Dziękuję Wam za cudowne komentarze i witam nowych obserwatorów! Wczoraj skończyłam nową miniaturową damę. Ma ona na sobie wieczorową (a może wizytową?) suknię z mniej więcej 1884 roku. Początkowo miała to być suknia ślubna. Jednak kiedy zrobiłam już fryzurę i biżuterię, doszłam do wniosku, ze jest całość już bardzo bogata. Welon i kwiaty mogłyby tylko wprowadzić chaos. Ostatecznie, wygląda tak:

Hello,
Thank you for your lovely comments and welcome new followers! Yesterday I finished making my new miniature lady. She's wearing evening (or visiting?) gown in style of circa 1884. I planned to add veil and flowers and make it a wedding gown. But when I made her hairstyle and jewellery I realised that it is enough eleborate. Veil and huge bouquet might make it a bit chaotic. So, all in all, it looks like that:





Spódnicę spodnią i falbany wykonałam z jedwabiu Habotai w kolorze ecru. Spódnica wierzchnia, stanik i rękawy są wykonane z jedwabnego żakardu przeplatanego złotą nicią. To przepiękna tkanina, ale strasznie trudno szyje się z niej miniaturowe rzeczy. Dlatego też, szwy nie są idealne, a niektóre części musiały bć łączone za pomocą kleju.
Underskirt and ruffles are made of ecru silk Habotai. Overskirt, bodice and sleeves are made of gold metallic silk jacquard. This fabric is fabulous, but terribly hard to work with in miniature. So... seams are not perfect and some parts of gown were glued.


Bizuterię wykonałam oczywiście z "bezdziurkowych" złotych i perłowych koralików. Lalka ma na sobie także rękawiczki, wykonane tą samą metodą co w poprzednim poście. Tym razem jednak wykorzystałam nie taftę lecz biały jedwab Habotai. Lalka ma równiez wachlarz ze strusich piór. Zrobiłam go parę tygodni temu, ale czekał na odpowiednią suknię:)
Jewellery is made of gold no hole beads and pearls. Doll is wearing white gloves, made as these presented in a previous post. This time I used white habotai instead of taffeta. Doll is holding ostrich feather fan. I made it few weeks ago, but it was waiting for a matching gown:)


Oczy, brwi i usta namalowałam farbami akrylowymi. Dodam jeszcze, że lalka jest wykonana z porcelanowego zestawu "Lucinda Warm" Emanjay.
Eyes, eyebrows and lis are painted by me with acrylic paints. I made this doll of porcelain blank kit "Lucinda Warm" by Emanjay.


A tu jej buty. Zrobiłam je z jedwabiu Habotai w kolorze ecru i "bezdziurkowych" koralików.
And here are her shoes. I made them of ecru Habotai and no hole beads.





Mam nadzieję, ze Wam się spodoba i czekam na Wasze komentarze:)

Pozdrawiam Was serdecznie,


I hope, you'll like it and I am waiting for your comments:)
Bsst wishes

Zofianna

niedziela, 6 czerwca 2010

Edwardiańska suknia popołudniowa/ Edwardian afternoon dress

Witajcie,
Dziękuję Wam za wiele miłych komentarzy i witam serdecznie kolejnych obserwatorów!
Dzisiaj prezentuję Wam nową zrobioną przeze mnie miniaturową lalkę. Ma ona na sobie edwardiańską suknię popoludniową, uszytą według wykroju z ksiązki "Elegant Edwardian" autorstwa Marie Wheat.

Hello,
Thank you for your nice comments and welcome my new followers!
Today I'm presenting you a new miniature doll made by me. She's wearing edwardian afternoon dress I made using oattern from "Elegant Edwardian" book by Marie Wheat.


Tę suknię zrobiłam z jedwabiu habotai, bawełnianego tiulu i bawełnianej koronki.
This dress is made of silk habotai, cotton net and cotton lace.

Lalka ma na sobie takze kapelusz wykonany z białej słomki. Ozdobiłam go kwiatkami wykonanymi przeze mnie z jedwabiu habotai. Kapalusz można zdjąć, ponieważ jest on przypięty do włosów lalki szpilką pokrytą malutkimi perełkami.
Doll is wearing white straw hat. I trimmed it with flowers made by me of silk habotai. Hat can be removed, because it is attached to doll's hair using pin covered with tiny no hole pearls.



Lalka ma na sobie równiez białe rękawiczki. Zrobiłam je z białej tafty, a dłoń lalki pomalowałam na biało farbą akrylową. Brzeg tkaniny przykryłam bransoletką z maleńkich perełek i krzyształków Swarovski.

Doll is also wearing white gloves. I made them of white taffeta. I painted doll's hands with acrylic paint. Fabric edge is covered with bracelet made of tiny no hole pearls and Swarovski rhinestones.


A tu minaiturowa dama bez kapelusza:). Jej oczy, brwi i usta namalowałam farbami akrylowymi.

And here is a miniature lady without her hat:). Her eyes, eye brows and lips are painted using acrylic paints.

Możecie powiedzieć, że jestem trochę nudna, ponieważ robię prawie wyłącznie lalki edwardiańskie lub w stylu regencji. Ale obiecuję, że kolejna będzie inna:) Mam jednak nadzieję, ze ta lalka Wam się spodoba. Pozdrawiam serdecznie, Zofianna!

You may say that I'm a bit boring, because I make almost only edwardian and regency dolls. I promise to make next doll in a different style:). However, I hope that you'll like the doll I presented today;)

Best wishes, Zofianna.