poniedziałek, 13 września 2010

Małe niepowodzenie/ Little debacle




Witajcie,
Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze dotyczące ostatniej lalki:) I oczywiście witam nowych obserwatorów - cieszę się, że jesteście!

Przepraszam, że długo niepisałam, ale starałam się zrobić nową miniaturkę (jak tytuł posta wskazuje - nie udało się). Tym razem z zestawu "Charity" wykonanego przez Ginę Bellous (autorka formy - Stacy Hofman) i pomalowanego przeze mnie. Charity jest bardzo ładna, jednak znacznie szczuplejsza niż inne lalki. Dlatego postanowiła zrobić ją w stylu wczesnowiktoriańskim ( mniej więcej z 1840 roku), bo w tym okresie taka dziewczęca sylwetka była bardzo modna. Nie miałam jednak odpowiedniej ilości batystu, aby zrobić jej obszerną halkę (lub dwie) , która mogłaby podtrzymywać spódnicę. Doszłam do tego wniosku po połączeniu wszystkich części lalki (tak... moje umiejętności przewidywania nie mają granic :P)
Zmieniłam więc koncepcję - postanowiłam, że będzie to dama w stylu z 1878 roku. W tym okresie równiez bardzo szczupłe panie cieszyły się powodzeniem. Udrapowana spódnica i obcisły żakiecik - to jest to - pomyślałam. Nie miałam wprawdzie wykroju dokładnie z tego okresu, ale postanowiłam poeksperymentować z tymi z 1875 oraz 1885 roku i coś z tego "wymodzić". Ze swoich zapasów tkanin wyciagnęłam śliczną bawełnę w szkocką kratę i pasujący, granatowy jedwab habotai. Oczywiście lalka miała na sobie płaskie pantofelki w stylu wczesnowiktoriańskim, w związku z czym musiałam ją składać od nowa, tym razem z wysokimi butami z guziczkami. Jak zwykle, uszyłam jej reformy no i wzięłam się za suknię. Zaczęłam od żakietu, bo wydawał mi się najciekawszy. Zawsze wycinam taki prototyp z papierowego ręcznika i patrzę la lezy na lalce. Ewentualnie modyfikuję wykrój. Tym razem modyfikowałam go jakieś 4-5 razy, aby pasował do szczupłej figury Charity. No nic - w końcu się udało. Nie zrobiłam rękawów ani nie zaobrębiłam brzegów materiału, bo chciałam dopasować długosć żakietu do spódnicy. Spódnica szła jak po maśle - zszyłam wszystkie jej części i było super.... Niestety gdy cięłam materiał na falbanę, spódnica znalazłą się w poblizu i ... no właśnie - ucięłam przypadkiem jej spory kawałek. Wtedy straciłam cierpliwość do tego projektu i postanowiłam zacząc coś nowego... Na pewno kiedyś skończę ubieranie Charity, ale teraz mam potrzebę czegoś nowego...
Tym razem będzie to osiemnastowieczna dama w sukni angielskiej z około 1785 roku... Tak myślę. Proszę, życzcie mi powodzenia, aby tym razem udało mi się wszystko bez większych problemów:)
Pozdrawiam Was serdecznie,
Zofianna



Hello,
Thank you for all your nice comments! And welcome new followers - it's always very nice to see you're here!

I haven't write any posts for a long time, because I tried to make a new doll ( title of my post says that I didn't manage with it - and it's true, unfortunately). I made her of "Charity" - blank kit by Gina Bellous (mold by Stacy Hofman), painted by me. Charity is a beautiful doll, but she's really very slim one. That is why, I wanted to make her clothes in early victorian (1840) style. Slender silhouette were very popular in this times. Unfortunately I didn't have enough of batiste to make her petticoat (or two) to support her ample skirt. Doll has been already assembled when I realised that I have to change my plans. Finally, I decided to dress her in 1878 style - you know - draped skirt and tight fitting jacket. I didn't have the right pattern, but I wanted to modify and mix some 1875 and 1885 patterns. I found perfect cotton with checkerred pattern and harmonizind navy silk. Doll was wearing early victorian slippers, so I had to change her legs and use boots with buttons (I painted them). I made doll's drawers and I started making jacket. Firstly i cut all pieces from paper towel and try them on doll and maybe modify a bit the pattern. I had to modify it 4 or 5 times... When it was enaough good to fit Charity's figure I sew it of cotton, but I didn't make sleeves and hem the edges because I wanted to fit it's length to the skirt. So I joined all pieces of skirt and everything was ok...Unfortunately, when I was cuttking a piece of silk to make a ruffle i cut accidently a big piece of skirt...Then I gave up, and try decided to start a new project. I'll finish Charity's clothes some day, but now I need to make something new. I think it will be eighteenth century lady wearing english dress (c.a. 1885). Please, wish me luck!
Best wishes,

Zofianna






A tu kilka zdjęć tej bardzo niedokończonej Charity:
And here are some pictures of very unfinished Charity:


Nie pokazuję Wam spódnicy, wiecie dlaczego;)

I don't show you a skirt, you know why ;)