środa, 6 kwietnia 2011

Suknia wiktoriańska (1881) / 1881 Victorian dress

Witajcie! Wiem, ze nie pisałam to juz całe wieki (od lutego!) i bardzo Was za to przepraszam, ale tez całe wieki zajęło mi skończenie nowej miniaturowej damy. Oto ona: Hello! Well, there were no posts here for a long time (since February!). I'm sorry... But here she's - my new miniature lady: Lalka ta została wykonana z zestawu "Rose" autorstwa Stacy Hofman, wykonanego przez Ginę Bellous. Twarz jak zwykle pomalowałam ja:) Lalka ma na sobie suknię w stylu z mniej więcej 1881 roku. W tym czasie modna była tzw. "naturalna linia", czyli chwila odpoczynku pomiędzy pierwszą a drugą falą mody na tiurniury. Suknia miała być na tyle obcisła, bo mocno podkreślić ściśniętą gorsetem kobiecą sylwetkę. Mnie wyszło to tak sobie, zapewne przez moje braki w technice szycia i kroju - na swoje nieszczęście wybrałam dość trudną do zrobienia suknię jednoczęściową - princesse. Niby miałam odpowiedni wykrój w skali 1:12, ale w żaden sposób nie pasował on do sylwetki tej konkretnie lalki. Musiałam więc sporo nad nim popracować, jednak i tak nie udało mi się dopasować go całkowicie. No, ale dość narzekania. Całość uszyta jest z oliwkowego żakardu w drobne kwiatki i cieniutkiej tafty w podobnym odcieniu. Ozdobiona jest koronką i kokardą z tiulu bawełnianego. Błyskotki to: oliwkowe kryształki "Swarovski", "bezdziurkowe" złote koraliki i perełki. A ponizej buty, z których jestem dość zadowolona: Doll kit is "Rose" by Stacy Hofman, made by Ginna Bellous. Doll's face is, as always, painted by me. This doll is wearing dress in style of c.a. 1881. It was a "natural form" period - a few years beetween the "first bustle" and the "second bustle". The most fashionable dresses were very tight- fitting to emphasize feminine curves of extremely corseted silhouette. I chose quite difficult "princesse" cut and I think it was a mistake. I still have to learn a lot when it comes to sewing technique, so it was very hard for me to make this dress. I had a 1:12 scale pattern, but didn't fit my doll's figure at all, so I had to modify it. Unfortunately this dress still doesn't fit my doll very well, but ok, I won't be too querulous. Dress is made of olive green jacquard and matching tissue taffeta. It is trimmed with cotton lace and cotton net bow. Jewellery is made of Swarovski rhinestones, no-hole pearls and golden beads. I am also quite satisfied with shoes, shown below: Buty zrobiłam z pomocą instrukcji na płycie CD kupionej od Annemarie Kwikkel, twórczyni przecudnych miniaturowych kobitek. Jej znakiem firmowym są przepiękne, niezwykle dopracowane buty. Na płycie dokładnie opisała kilka podstawowych metod wykonywania takich butów. Te wykonane przeze mnie nie są tak piękne, ale to chyba najlepsze "materiałowe buty" jakie udało mi się w życiu zrobić:)

I made those shoes using a tutorial CD bought from a great dollartist, Annemarie Kwikkel. Her dolls always have a gorgeous shoes. She made tutorials for few basic shoemaking methods. Shoes made by me are not sooo beautiful, but all in all, they are the best shoes I've ever made :)


A powyzej rzut na fryzurę. Sporo się nad nią namęczyłam. Przy 4 podejściu mi się udało. Jest to charakterystyczna dla lat 80. XIX wieku fryzura z przedziałkiem, grzywką i sporym, opadającym na kark kokiem. Po obu stronach głowy umieściłam ozdobne grzebienie.


And here's the hairdo. It was quite hard to make it - the fourth attempt was succesful. This is typical 1880s hairstyle - bigchignon with a fringe. There are also two decorative combs on the sides of chignon.

Na dzis to by było wszystko. Mam nadzieję, że miniaturowa dama Wam się spdoba, pomimo paru niedociągnięć. Jak zwykle czekam na komentarze...Acha i obiecuję częściej dodawać posty!:)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Zofianna


Well... that's all. I hope you'll like my new miniature lady, despite of some shortcomings. I'm waiting for your comments...Oh, and I promise to write here more often!:)

Best wishes,

Zofianna

17 komentarzy:

  1. Piękna ta Dama! Suknia jest niezwykle misternie wykonana a buciki wyszły bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. No przepiękna robota! Wybrałaś naprawdę trudną sukienkę więc tym większe gratulacje Zosiu!:) Cieszę się, że skorzystałaś z instrukcji Annemarie - bardzo lubię samodzielnie wykonane buciki, a Twoje są urocze.:) Oczywiście fryzurka również bardzo ładna - mnie najlepiej wychodzą właśnie koki, gorzej z resztą...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh she is gorgeous! The dress is.....well what can I say: unbelievable and great. and the shoes: well, I think they look very well. My compliments on the whole doll, it is a true piece of art.

    OdpowiedzUsuń
  4. I like the dress and the shoes!.....Super.
    Nina

    OdpowiedzUsuń
  5. no cóż , jak zawsze takie małe dzieło sztuki,buciki mnie wzruszyły,jest bardzo bardzo ale to bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj

    Lalka-prawdziwe cudo, a buciki...brak słów, są fantastyczne. Masz talent !!

    Zajrzyj również do mnie na bloga

    http://arts-ooak.blogspot.com/2011/04/bizuteria-makramowa.html

    Pozdrawiam- komentujcie!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo Wam dziękuję za piękne komplementy - wiele dla mnie znaczą! Ogromnie się cieszę, że lalka Wam się podoba:)

    Thank you very much for your compliments - they mean a lot to me! I'm very glad to see that you like my new miniature doll:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zofianna, piękna suknia! bardzo mi się podobają buty:))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwe cudo! A dbałość o szczegóły powala na kolana, gratuluję serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem pod wrażeniem:)Zofianno mam prośbę czy mogłabyś mi pomóc i powiedzieć gdzie mogę kupić flumo? Inka

    OdpowiedzUsuń
  11. Alienoro, Basiu, Inko- dziękuję Wam bardzo za miłe słowa:)
    Inko, Flumo nie jest dostępne w Polsce, jak również niełatwo dostać je w zagranicznych sklepach internetowych. Mnie udało się je zdobyć za pośrednictwem hurtowni Paleta Art:
    http://www.paleta-art.com.pl/hurt.html
    Paleta Art zajmuje się dystryubucją w Polsce produktów firmy SIO-2, czyli producenta Flumo i choć Flumo normalnie nie sprowadzają, to na moją mailową prośbę zamówili jeden karton (czyli 4 opakowania, mniej nie można zamówić). Miałam jednak szczęście, bo zamówienie w tej firmie robią raz na rok, a ja akurat tak się wstrzeliłam, że czekałam tylko miesiąc.
    Nie wiem do jakiego typu działalności potrzebujesz Flumo, jednak odradzam Ci używanie go do robienia lalek w skali 1:12. Zdecydowanie nie nadaje się w tym celu. Są lalkarze, którzy się tym trudnią, ale z własnego doświadczenia wiem, że używanie Flumo w formach do porcelany (a jedynie takie są dostępne na rynku) nie ma sensu, jeśli chcesz zachować skalę - Flumo nie kurczy się tak, jak porcelana i lalki zawsze wychodzą za duże. Dlatego też po kiepskich doświadczenaich z Flumo w skali 1:12 przerzuciłam się na gotowe zestawy porcelnowe, do samodzielnego malowania. Wyglądają o niebo lepiej, przynajmniej moim zdaniem. Flumo natomiast jest idealne do lalek w większej skali - najlepszym dowodem na to są lalki wykonywane przez Esef52 :
    http://esef52.blogspot.com/

    Mam nadzieję, że pomogłam :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Zofianna

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi,So lovely ,lovely lady, amazing work!!! the shoes are perfect! Mini regards from Spain,Sonia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Great work! so accurate. J found Rose very difficult to dress for her breast. J think she is smaller than 1/12 scale
    Ciao

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello Zofianna!
    I have just found your blog and I must say you done a great fine work with your dolls
    Britt

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za tak wyczerpująca odpowiedz i namiary.Bardzo mi pomogłaś Inka.Bardzo dziękuję jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń