środa, 27 lipca 2011

Charity - edwardiańska nastolatka / Charity - Edwardian teenage girl

Witajcie,





Ale wstyd - to mój pierwszy post od kwietnia... A obiecywałam pisać częściej. Bardzo Was przepraszam.

No, ale wreszcie udało mi się skończyć nową lalkę. Oto Charity:


Hello,


This is my first post till April... Oh, what a shame! I'm so sorry!

But yesterday (at last!) I finished a new doll. Her name is Charity:








Pamiętacie Charity? Charity, to lalka, do której miałam już dwa nieudane podejścia - najpierw miała mieć wiktoriański kostium w kratkę z 1880 roku, później romantyczną fioletowa suknię z 1840 (tej nawet tutaj nie relacjonowałam, bo wyszła koszmarnie). Problem z tą lalką polega na tym, że jest ona bardzo szczupła i drobna. Dlatego też, postanowiłam zrobić z niej mniej więcej czternastoletnią dziewczynę. W tym celu pomalowałam na nowo jej twarz, zmieniłam jej kształt butów, a nawet wzrost (Charity ma 5,25 cala, a nie 5,5 cala, jak dorosłe miniatorowe kobiety). Niestety, przerabiając jej wzrost nie pomyślałam o dość istotnej kwestii - proporcjach. Niestety użycie dorosłych rąk do takiego wzrostu i budowy sprawiło, że lalka jest trochę nieproporcjonalna. No, ale teraz już nic z tym nie zrobię. Cała postać wygląda tak:



Do you remember Charity? I attempted to dress her twice - unsuccesfully... This doll is really hard to dress because she's very slim. That's why I decided to make her a teenage (14 years old) girl. I changed almost everything, including her make-up and height (she's 5.25" tall - adult miniature women are 5.5 "). Unfortunately, I forgot about proportions and I mixed her small figure with adult doll's hands. It makes her a little disproportionate. I can't do anything with this now... This is how the whole figure looks:



Tym razem strój nie jest bardzo dokładny historycznie. Inspiracją była dla mnie stara fotografia, wykonana prawdopodobnie w latach 1905-1908. Sukienka wykonana przeze mnie różni się od przedstawionej na fotografii pewnymi robnymi szczegółami.
Charity ma na sobie niebieską bawełnianą suknienkę z marszczoną górą. Rękawy uszyłam w formie podwójnych bufek. Widoczne są też elementy koronkowe - mankiety i karczek. Charity ma na szyi skromną ozdobę - okrągły "złoty" wisiorek na "łańcuszku" (czyli dwumilimetrowy guziczek dla lalki na skręconym włókienku pochodzącym z metalicznego sznurka). Spódnica z ośmiu klinów odsłania sznurowane buciki- nic dziwnego, w końcu jest to strój dla nastoletniej dziewczyny. Buciki zrobiłam z jedwabiu habotai. Część górna buta jest matowa, zaś część dolna "lakierowana" (jedwab pomalowany błyszczącą czarną farbą akrylową). Pod sukienką Charity nosi bawełniane reformy ozdobione koronką i tasiemką oraz czarne szyfonowe pończochy.


This dress is not very historically accurate. I was inspired by an old photo, taken probably between 1905 and 1908. Dress made by me is not exacly the same as the one shown on photo, but is quite similar.


Charity is wearing blue cotton dress with gathered bodice. Sleeves are gathered too. Yoke and cuffs are made of lace. Charity is wearing a plain "gold" necklace - gold chain (metallic thread) with round pentant (2 mm doll's button). Eight-gored skirt shows laced black boots. Boots are made of habotai silk. Higher part is matt and lower part is glossy (to create the effect of shiny leather I just used an black glossy acrylic paint on silk). Under her dress Charity is wearing white cotton drawers trimmed with lace and silk ribbon and black chiffon stockings.





Chrity trzyma otwartą ksiązke. Jej mina wskazuje jednak na to, że przerwała na chwilę czytanie, aby odpłynąć w świat wyobraźni... Nastoletnia marzycielka! (Ponizej Charity widoczna z góry)


Charity is holding an open book. But she isn't reading. I thing she's dreaming.... (top view shown below)

Ach, jeszcze jedno: zestaw porcelanowy "Charity" wykonała Gina Bellous, zaś forma jest autorstwa Stacy Hofman. Malowałam - ja.

Mam nadzieję, że Wam się spodoba. :-)

Pozdrawiam serdecznie,

Zofianna


"Charity" blank kit was made by Gina Bellous. Mold is by Stacy Hofman. Doll kit is painted by me.

I hope, you'll like it. :-)

Best wishes,


Zofianna

5 komentarzy:

  1. Oj, Zosia, obejrzałam wszystkie zdjęcia lalek i stwierdziłam, że stanę się stałą bywalczynią Twojego bloga. To, co robisz zapiera mi dech, niesamowite, ile siły i serca w to wkładasz. Powodzenia w kolejnej lalce i dzięki za miły dzień!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. weź ty się lepiej za robienie domków,a nie szycie ubrań,to ci kompletnie nie wychodzi.Suknie XIX wieczne tak nie wyglądały.

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie jest sukienka z XIX wieku,weź się lepiej za coś innego bo to ci nie wychodzi.Wpisz sobie epoka edwardiańska wybierz pierwszą opcję i zobaczysz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Very interesting blog. A lot of blogs I see these days don't really provide anything that attract others, but I'm most definitely interested in this one. Just thought that I would post and let you know.

    OdpowiedzUsuń